sob_8384

Wypowiedzi po meczu KSZO – Tauron

Dariusz Parkitny, trener KSZO Ostrowiec:
Z jednej strony podziękowania za dobrą grę, z drugiej strony nerwy i odwrotność podziękowań – pretensje. Trzeba to sobie na spokojnie przeanalizować, bo nie możemy popełnić tak dużo błędów w tak ważnym momencie, kiedy mamy prowadzenie 4:2 w tie-breaku i nie możemy skończyć akcji. To jest nasz mankament z tego meczu. Ale walka, oddane serce i jak najbardziej dobra gra w tym meczu była. Musimy jednak wyciągnąć wnioski z całości. Mamy ryzykować, jak każdy zespół, ale musimy mieć chłodną głowę, kiedy trzeba odpuścić rękę i zagrać nieco lżej. I takie decyzje były.

Zagrywka była ogólnie dobra, mocna, centralnie w Kaliszuk i to ją deprymowało. Blok w miarę dobrze spełnił zadanie.

Nie ma dla nas trenerów wolnego dnia. Siedzimy w domu i myślimy co zrobić, żeby było lepiej. Jest nad czym pracować. Mamy fajny zespół, ale jest sporo mankamentów. Zrobimy wszystko, żeby wychodzić z tego obronną ręka i grać jeszcze lepiej. Do tego dążymy.

Kamila miała wejść na chwilę, bo chciałem dać Oldze odpocząć, bo to nie było to, co powinna grać. Mam nadzieję, że wyciągnie wnioski i skupi się nad swoimi zadaniami, którymi są przyjęcie i obrona, a przede wszystkim przyjęcie pierwszej akcji. Chcemy grać szybką siatkówkę, a bez tego nie możemy. Kamila zagrała bardzo dobrze, jak się później okazało, najlepiej w przyjęciu w całym meczu.

Magdalena Soter, środkowa KSZO Ostrowiec:
Można było ugrać i więcej, ale mimo wszystko pokazałyśmy swój charakter, że możemy grać z zespołami wyżej notowanymi. Myślę, że będziemy krok po kroku dążyć do tego, by tym faworytom utrzeć trochę nosa i pokazać, że my nie jesteśmy dziewczynkami do bicia i będziemy walczyć do ostatniej piłki. Patrząc na tą kolejkę, te niżej notowane zespoły pokazały, że mogą walczyć w tej lidze. Miałyśmy przed meczem pewne założenia i cieszę się, że udało się je zrealizować. Determinację i chęć walki zawsze miałam, teraz może po prostu mam więcej okazji, żeby to pokazać.

Juan Manuel Serramalera, trener Tauronu MKS Dabrowa Górnicza:
Jechaliśmy tutaj wiedząc, że zespół KSZO się postawi, ale jednak chyba liczyliśmy na nieco łatwiejszy mecz. KSZO postawił nam opór, wysoko zawieszając poprzeczkę. To naprawdę dobry, solidny zespół, który jeszcze nie jednemu zespołowi punkty urwie. My musimy skupić się jednak nad poprawą swoich mankamentów, bowiem w całym spotkaniu popełniliśmy zdecydowanie zbyt wiele błędów.