sob_8919

Dariusz Parkitny: szkoda, że brakowało nam chłodnej głowy

– W zasadzie w każdym z setów zagraliśmy dobrze. W sumie oddaliśmy tylko tego drugiego seta, a mogliśmy prowadząc również i tę partie dowieźć do końca na naszą korzyść. Ale wiele zespołów popełnia takie błędy, kiedy w jednym ustawieniu traci się kilka oczek – najważniejsze jednak, że trzy punkty zostały w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mogliśmy zaobserwować w tym pojedynku sporo ciekawych i bardzo długich wymian, szkoda, że brakowało nam w najważniejszych momentach trochę chłodnej głowy. Ważne jednak, że zespół realizował prawie wszystkie założenia taktyczne i to na pewno cieszy – podsumował mecz z Muszyną szkoleniowiec KSZO.

– Nie możemy zapominać, że ekipa Muszynianki to klasowy zespół, który obecnie ma swoje problemy kadrowe i brakuje im zdecydowanie środka, jednak siatkarki gości dzielnie walczyły i były bliskie jeśli nie wygranej to choćby tego, by rozegrać tie break. Współczuję trenerowi Bogdanowi Serwińskiemu sytuacji z jaką musi się zmagać, ale niestety taka jest liga i albo trzeba mieć szerszą kadrę, albo w przypadku kontuzji szukać nowych zawodniczek. Jednak szkoleniowiec Polskiego Cukru Muszynianki świetnie sobie radzi i wystawienie na środku Kolety Łyszkiewisz sprawiło, że jego zespół zagrał dużo lepiej niż w ostatnim pojedynku z Developresem. Dla nas jednak najważniejsze jest zwycięstwo i nikt nie powinien go podważać – dodał.

– Jako trener bardzo chciałbym, aby każda zawodniczka utrzymywała pewien poziom gry, jednak najważniejsze jest dobro całego zespołu. I właśnie ta całość jako team dała znać o sobie w meczu z Muszynianką, bo każda z siatkarek wniosła coś do tej gry, dołożyła cegiełkę do tego zwycięstwa. Cały czas szukamy jak najlepszego zestawienia, a wiadomo, że na boisku gra tylko siedem dziewczyn. Osobiście nie jestem zwolennikiem indywidualnych wyróżnień, bo z drugiej strony gdyby nie inne elementy w naszej grze, to Asia nie zdobyłaby aż tylu punktów. Dlatego też cała drużyna zasłużyła na to, by ją pochwalić – zakończył.