sob_8900

(Tylko) jeden punkt w Bielsku-Białej

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – KSZO Ostrowiec 3:2 (11:25, 20:25, 25:18, 25:14, 15:10)

KSZO: Kapturska, Polak, Brzóska, Ściurka, Stroiwąs, Piotrowska, Pawlukwowska (libero) oraz Szpak, Colik (libero).

Dariusz Parkitny:
– W pierwszym secie wszystko nam wychodziło. Zdominowaliśmy przeciwnika. Drugi był już bardziej wyrównany, ale odskoczyliśmy i wygraliśmy. Po przerwie BKS rotował składem i odżył. Czwarty set był na styku, ale w końcówce nam uciekły i przyszło grać tir-breaka, a to już loteria. Było blisko wywalczenia czegoś więcej, ale pozostaje cieszyć się z punktu.

Julia Piotrowska:
– Pierwsze dwa sety zagrane przez nas koncertowo. Wychodziło wszystko. Po 10 minutowej przerwie wszystko się odwróciło. Jest to kolejny taki przypadek w tym sezonie, gdzie zespół który wygrywa 2:0, po przerwie jak już przegra seta, to przegrywa 2:3. Niestety, było tak też teraz. Niektóre dziewczyny grają bez zmienniczek, co na pewno też jest dla nich bardzo ciężkie, bo są bardzo zmęczone. Wiadomo, że mogłyśmy wygrać i się starałyśmy, żeby tak było, jednak się nie udało i możemy się cieszyć tylko z jednego punktu.