SOB_0874

Wypowiedzi po meczu KSZO-Grot Budowlani Łódź

Dariusz Parkitny, trener KSZO:

Mieliśmy konkretne założenia na ten mecz. Zespół z Łodzi w każdym elemencie gra bardzo mocno, zwłaszcza w ataku. Ten atak jest naprawdę męski. Wiedzieliśmy o tym i mieliśmy stać w pewnych miejscach na boisku. Trochę nam zabrakło obrony, bo wiadomo, że blokiem wszystkiego nie da się złapać. Tam grają zawodniczki z reprezentacji, tak Grobelna, która jest klasową zawodniczką. Zabrakło nam determinacji w obronie w ważnych momentach, bo całokształt był naprawdę pozytywny.

Każdy z nas widzi to inaczej. Błędy po stronie Budowlanych wynikały z tego, że byliśmy w stanie dobrze zastawiać kierunki ataków, czyli to było to, co sobie ustalaliśmy. One szukały wolnego miejsca, nie mieściły ataków w boisku i z tego były auty. To co wykonywaliśmy w pierwszym, trzecim i w dużym stopniu w czwartym secie, dawało rezultat. W każdym sporcie tak jest, że jak się przeciwnik postawi, wymusi pewne rzeczy, to rywal się myli. I tak było. Bardzo dobrze skakały, wypełniały te zadania związane z kontrą, ale w pewnych sytuacjach zabrakło obrony i wyprowadzenia ataku.

 

Błażej Krzyształowicz trener Grotu Budowlani Łódź

– Może to taki kolokwializm, ale dzisiaj graliśmy na dwa zespoły – jeśli chodzi o zdobycze punktowe, bo popełniając tyle błędów: czternaście w pierwszym, później po 9-10 w każdym kolejnym, to bardzo mocno podaje się rękę przeciwnikowi. To był nasz kolejny mecz, w którym mieliśmy problemy z zagrywką – głównie jeśli chodzi o stosunek zepsutych zagrywek, do jej jakości, co w ogóle nam nie dają możliwości gry na kontrataku. To jest to, nad czym musimy się teraz pochylić i na pewno szybko to zmienić.

Z tego całego zamieszania i gry, która nam się nie układała, to jest chyba największy pozytyw, że udało nam się wygrać mecz. Natomiast musimy dalej dużo pracować, wyciągać wnioski, bo z tego co na szybko rzuciłem okiem na statystyki, to poza blokiem punktowym, w którym zespół z Ostrowca był lepszy, to w każdym innym elemencie, w każdym secie mieliśmy przewagę. Ale ta przewaga także w liczbie oddawanych punktów także stała po naszej stronie i dlatego zdecydowanie łatwiej grało się zespołowi z Ostrowca.

 

Paulina Stroiwąs, środkowa KSZO:

Myślę, że zrobiłyśmy wszystko, co mogłyśmy. Bardzo się z tego jednego punktu cieszymy, bo przed meczem z pewnością brałybyśmy go w ciemno. Faktem jest, że mogłyśmy zdobyć nawet i trzy punkty, co było na wyciągnięcie ręki i naprawdę niewiele do tego zabrakło, ale to jest trzecia drużyna Orlen Ligi. My przed tym meczem byłyśmy na jedenastym. Osobiście, staram się wykorzystać każdą szansę, jaką daje mi trener. Czasem lepiej, czasem gorzej, ale staram się jak tylko mogę.

Poświęcam dużo czasu na zagrywkę, trener też robi ze mną indywidualne treningi. Cieszę się, że ma to przełożenie na boiskowe wydarzenia.

 

Kaja Grobelna, atakująca Grotu Budowlani Łódź

– Błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Zespół z Ostrowca zagrał dobrze w obronie i zagrywce. Ale to my popełniłyśmy masę błędów w zagrywce, bo miałyśmy problem z przebiciem piłki na drugą stronę i od tego się wszystko zaczęło. Trener miał prawo być zdenerwowanym, bo zagrałyśmy słabo. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z tego spotkania, bo w środę kolejny mecz i mam nadzieję, że będzie to dla nas takie ostrzeżenie, że łatwo tego spotkania nie wygramy. Niech ten mecz nas zmotywuje.