SOB_1726

Wypowiedzi po meczu KSZO – Chemik

Ewelina Polak (rozgrywająca KSZO)
-Chemik zaprezentował się bardzo dobrze mimo, że występował praktycznie drugim, równie silnym składem. My starałyśmy się postawić opór, ale nie udało się. Może urwałybyśmy choćby jednego seta, ale pod warunkiem nie popełnienia tylu błędów, zwłaszcza na zagrywce. W meczu z mistrzyniami Polski chciałyśmy się pokazać z jak najlepszej strony, ale dla każdego zespołu nie jest to takie proste, tym bardziej że trochę chorujemy. Staramy się pracować nad każdym elementem gry. Po meczu z Chemikiem np. musimy popracować nad zagrywką i przyjęciem. Blok Chemika nas zatrzymał, ale środkowe z Polic mają wyśmienite warunki fizyczne i nie możemy się temu dziwić.

Agnieszka Bednarek – Kasza (MVP, środkowa Chemika)
-Mecz z KSZO był łatwy i zarazem niełatwy. Takie mecze ciężko się gra. Cieszy nas wynik, choć gra nie wyglądała tak, jak sobie życzyłyśmy. Mecz w Lidze Mistrzyń, a mecz w Ostrowcu, to spory przeskok i różnica poziomów, ale my w tym systemie nauczyłyśmy się funkcjonować, grając praktycznie co trzy dni. Nie ma takiej sytuacji, że ciężej nam się gra na niższym lub wyższym poziomie. Zresztą, nie ma czasu, by się na tym dłużej zastanawiać. W meczu z KSZO zafunkcjonował nasz blok z czego bardzo się cieszę.

Dariusz Parkitny (trener KSZO)
-To nie było szybkie 3:0 dla Chemika. Cieszę się, że dziewczyny nie przegrały w meczu w szatni i podjęły walkę. Dwa sety przegrały na styku, a o ich wyniku decydowały same końcówki. Nie mamy powodów, by wstydzić się naszej gry. Owszem nie skończyliśmy dwóch, trzech akcji, ale przy takim bloku Chemika trudno to było uczynić. Graliśmy z mistrzem Polski, jednym z najlepszych zespołów w Europie, a my jesteśmy KSZO. Brakuje nam jeszcze wytrzymałości do końca, dlatego przegraliśmy w Bielsku i Muszynie. Gramy jednak dobrą siatkówkę, a błędy popełniamy, jak każdy zespół. W meczu z Chemikiem zagrały obie nasze nowe zawodniczki. Ola Jocić i Kasia Szałankiewicz przetarły się na dłuższym dystansie gry. To ważne przed czekającymi nas ważnymi meczami, przed którymi musimy połączyć drużynę w jedną całość. Wiedzieliśmy, że Chemik zagra z nami w takim, a nie innym składzie. Druga szóstka mistrzyń kraju gra jednak tak samo, jak pierwsza.

Jakub Głuszak (trener Chemika)
-Dałem pograć zawodniczkom, które ostatnio mniej występowały na boisku. Za nami intensywne granie, zarówno w Orlen Lidze, Lidze Mistrzyń, jak i Pucharze Polski. Dziewczyny wywiązały się z postawionych zadań, choć w I i II secie popełniły zbyt dużo błędów i doświadczyły nerwowych końcówek setów. KSZO szanujemy, jak każdego rywala i na pewno nie wygraliśmy meczu przed meczem. W Europie gra nam się ciężko. Rozgrywki wyzwalają dużo adrenaliny i na pewno łatwiej się skoncentrować na nich, niż meczach Orlen Ligi, ale do KSZO podeszliśmy, zapewniam, w pełni profesjonalnie, z konsekwencją realizując założenia przedmeczowe. Na pewno chcielibyśmy, aby ligowe rozgrywki stały na wyższym poziomie i dawały lepsze przetarcie przed spotkaniami Ligi Mistrzyń.