SOB_0629

Siatkarska bitwa na korzyść KSZO

KSZO Ostrowiec – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:2 (29:31, 16:25, 25:21, 26:24, 15:10)

KSZO: Miros 16, Gryka 6, Stroiwąs 5, Soter 12, Skrzypkowska 21, Łyszkiewicz 15, Pauliukouskaya (libero) oraz Markiewicz (libero), Biedziak, Wańczyk, Szałankiewicz, Wojtowicz.

BKS: Konieczna 27, Nowicka 2, Mucha 9, Mancuzo 18, Grant 7, Sobolska 15, Lemańczyk (libero) oraz Jagieło 9, Moskwa 1, Zakościelna.

MVP: Natalia Skrzypkowska.

Pierwszy set początkowo nie zapowiadał emocji jakie w końcówce zafundowały kibicom w Ostrowcu Świętokrzyskim oba zespoły. Wydawało się, że ekipa BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała ma wszystko pod kontrolą, jednak w końcówce ostrowczanki zaczęły Gonic wynik i w decydujących momentach po obu stronach siatki były piłki setowe. Lepiej ten zacięty bój na przewagi wytrzymały siatkarki przyjezdne i KSZO musiał uznać wyższość rywalek po ataku Katarzyny Koniecznej (29:31).

Drugi set również ułożył się dla siatkarek z Bielska-Białej. Jednak był on już zdecydowanie mniej wyrównany. Rywalki szybko odskoczyły na 3:8 i wypracowanej przewagi nie oddały już do końca partii, wygrywając zadłużenie do 16 po skutecznym bloku Emilii Muchy na Aleksandrze Wańczyk.

Trzeci set to także lepsza gra w początkowej fazie ekipy gości (1:4), jednak kiedy ostrowczanki wyrównały na 6:6 sytuacja się odwróciła i mecz się wyrównał. Mimo błędów z obu stron lepsze w końcówce okazały się siatkarki z hutniczego miasta , wygrywając po asie serwisowym Magdaleny Gryki do 25:21.

Kolejny set tylko do stanu 3:6 należał do przyjezdnych. Ostrowczanki mądrze wykorzystywały błędy rywalek i partia zdecydowanie się wyrównała (10:10, 19:19). Końcówka znowu była bardzo zacięta jednak pomyliła się na rozegraniu Julia Nowicka i KSZO doprowadził do tiebreaka (26:24).

Piąty set to zacięta walka z obu stron, okraszona pięknymi obronami i sporo błędów własnych. Świetnie w polu zagrywki spisywała się Paulina Stroiwąs, której zagrywka była za trudna dla rywalek i pozwoliło to ostrowczankom odskoczyć na sześć punktów (12:6). Nie było mocnych na zatrzymanie KSZO w takim ustawieniu i tylko autowy serwis zatrzymał marsz pomarańczowo-czarnych po szybką wygrana w piątym secie. Obudziły się w końcówce siatkarki z Bielska-Białej, ale przy pięciu piłkach meczowych już za drugim razem po ataku w antenkę Aleksandry Jagiełło, zakończyło się to spotkanie zwycięstwem gospodyń 14:10 i w całym meczu 3:2.