SOB_6752

Trzy punkty w meczu z Radomką

KSZO Ostrowiec – E.Leclerc Radomka Radom 3:1 (25:21, 18:25, 25:18, 25:23)
KSZO: Miros 22, Geyko 1, Wojtowicz 9, Dorsman 13, Grzechnik 3, Słonecka 9, Kucińska (libero) oraz Zackiewicz, Oktaba, Wołoszyn.

Radomka: Szczepańska 19, Grabka 5, Bałucka 8, Kubacka 8, Skrzypkowska 6, Bączyńska 3, Drabek (libero) oraz Borawska 3, Biała 3, Ponikowska.

MVP: Anna Miros.

 

Początek pierwszego seta to wyrównana walka z obu stron, jednak od stanu po 5 na parkiecie zaczęły przeważać siatkarki z Ostrowca Świętokrzyskiego. Radomianki ambitnie goniły wynik i w końcu udało im się dojść KSZO, a chwilę później prowadzić i przy stanie 17:15 dla gości trener ekipy z hutniczego miasta musiał poprosić o przerwę. Końcowe fragmenty lepiej wytrzymały zawodniczki Franciska Bockaya i po bloku Justyny Wojtowicz wygrały 25:21, obejmując prowadzenie w spotkaniu.

Drugą partię lepiej zaczęły siatkarki z Radomia i przy stanie 6:10 trener KSZO skorzystał z pierwszej przerwy. Niewiele to jednak zmieniło obraz gry, a przyjezdne ciągle powiększały przewagę (11:18). Przy wyniku 15:21 już tylko katastrofa w szeregach radomianek mogła wytrącić im wygraną w drugiej odsłonie. Kropkę nad „i” postawiła bardzo dobrze spisująca się Majka Szczepańska-Pogoda i zakończyła seta skutecznym atakiem, przy 18 punktach po stronie KSZO, wyrównując stan spotkania.

Początek trzeciej odsłona zaczął się dobrze dla gospodyń, ale szybko inicjatywę przejęła ekipa przyjezdna (10:12). Przydało się w tym momencie doświadczenie Anny Miros. Była reprezentantka doprowadziła do remisu po 12, a za jej sygnałem poszły Paula Słonecka i Svietlana Dorsman, które coraz lepiej radziły sobie na parkiecie. Ostatnie słowo należało jednak do kapitan zespołu, która w pięknym stylu zablokowała Renatę Białą i KSZO wygrał tę odsłonę 25:18.

Czwarty set ułożył się po myśli podopiecznych Franciska Bockaya, a klasą dla siebie wciąż była Anna Miros (10:5), pod której wodzą ostrowczanki nie zamierzały zwalniać tempa. Trener Jacek Skrok ratował się czasem, jednak dopiero gorsze przyjęcie po stronie miejscowych sprawiło, że mecz się wyrównał (po 16). Ostrowczanki ponownie odskoczyły na cztery punkty (20:16), ale ambitna gra po stronie Radomki ponownie przyniosła skutek i te wyrównały na 20:20. Ostatni akcent należał jednak do środkowej Dorsman, która skutecznie zaatakowała i KSZO wygrał czwartą partię do 23 i całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP spotkania jak najbardziej zasłużenie odebrała Anna Miros.