SOB_7991

Udany debiut wychowanki

17 lat, dziewięć miesięcy i 17 dni miała Wiktoria Rdzanek w dniu meczu 4. kolejki z BKS Profi Credit Bielsko Biała. W czwartym secie trener Frantisek Bockay przy stanie 8:19 postanowił wprowadzić młodą wychowankę ostrowieckiego klubu na plac gry, a ta – choć mocno zestresowana – błędu w kilku kolejnych akcjach nie popełniła. Zanotowała trzy poprawne przyjęcia serwisu rywalek oraz jedną obronę. Trzeba przyznać, że jak na debiut, statystyki wyglądają optymistycznie.

– Towarzyszyły mi szczególne emocje, bo był to mój debiutancki występ w meczu Ligi Siatkówki Kobiet. Słyszałam to, co działo się na trybunach i jest mi niezmiernie miło, że wszyscy mi kibicowali. To jest dla mnie bardzo pomocne, bo chyba wszyscy zauważyli, że cała dygotałam i mocno się stresowałam czekając na ławce na zmianę, ale gdy już weszłam na boisku, przy tym dopingu ten stres odszedł. Super uczucie. Dla mnie to ogromna satysfakcja, bo treningi, treningami, ale to sytuacje meczowe pokazują, co tak naprawdę się z tych treningów wyniosło. Ja jestem taką wybuchową dziewczyną, ale to dla mnie jeszcze dodatkowa mobilizacja, żeby jeszcze więcej pracować i może tej gry na seniorskich parkietach w moim wykonaniu będzie jeszcze więcej. Póki co jestem w euforii, że to szczęście się do mnie uśmiechnęło i praca, pot wylany na treningach dał efekt w postaci debiutu – komentowała na gorąco młoda libero ostrowieckiego zespołu.

Poczynania Wiktorii Rdzanek z trybun oglądała Iwona Błaszkiewicz, trenerka Wiki w grupach młodzieżowych:
– Jestem bardzo dumna i muszę przyznać, że chyba na trybunach bardziej się denerwowałam od niej. Ale sprostała zadaniu i to jest najważniejsze. Ja jej zaufałam wcześniej i wierzyłam w nią, że jest w stanie przejąć ciężar gry na siebie, mimo jeszcze tak młodego wieku. Niech łapie doświadczenie – mówiła dumna po zakończeniu meczu.