SOB_8909

Urwany set mistrzyniom Polski

Chemik Police – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:1 (19:25; 25:18; 25:10; 25:14)
Chemik: Busa 18, Bednarek 2, Pleśnierowicz, Chojnacka 11, Gamma 6, Mędrzyk 17, Grajber (libero) oraz M. Łukasik 13, Mirković 5 i J.Łukasik.
KSZO: Kasprzak 8, Geyko 5, Oktaba 4, Dorsman 9, Łyszkiewicz 16, Kucińska 3, Pauliukouskaya (libero) oraz Czapla i Zackiewicz.

Trener František Bočkay o meczu z Chmeikiem:
– Początek meczu nie układał się po naszej myśli, lecz po pierwszym time out’cie poprawiliśmy koncentrację, a dobrą grą zarówno zagrywką jak i w obronie wytworzyliśmy presję na zawodniczkach Chemika. Popełniliśmy mało własnych błędów co było konsekwencją wygrania pierwszego seta. Od drugiej części gry mieliśmy kłopoty w przyjęciu, ale co było zaskoczeniem, atakowaliśmy skuteczniej niż w pierwszym. W trzecim i czwartym secie Chemik zaczął nas zaskakiwać zagrywką, a my nie mogliśmy się im przeciwstawić. Na początku tych partii prezentowaliśmy dobrą grę, zaangażowanie oraz dużo walki w obronie, choć wynik tego nie odzwierciedla. Bardzo dziękuję moim zawodniczkom za dzisiejszy występ przeciwko aktualnemu Mistrzowi Polski. Wyciągnęliśmy bardzo dużo wniosków z poprzednich meczów. Ciężka praca na treningach procentuje coraz lepszymi występami, nasza forma idzie w górę, co jest dobrą prognozą w walce o utrzymanie.

Koleta Łyszkiewicz – kapitan, przyjmująca KSZO o meczu z Chemikiem:
– Pierwszy set był na pewno niespodzianką dla widzów. Nie wiem czy dziewczyny z Polic nas zlekceważyły czy nie, ale jedno jest pewne, że w tym secie zagrałyśmy naprawdę dobre zawody. Wydaje mi się, że w dalszej części meczu siadło u nas przyjęcie, miałyśmy problem z wyprowadzeniem akcji, co skrzętnie wykorzystały przeciwniczki. Chemik dysponuje dobrą zagrywką co pokazały w kolejnych trzech setach. Zaskoczyłyśmy przeciwniczki naszą grą na początku meczu, w pewnych momentach grałyśmy jak równy z równym. Wygrał zespół, który popełnił mniej błędów, ale do Ostrowca wracamy z podniesionym czołem, pełne optymizmu przed decydującymi meczami w końcówce sezonu.

Emilia Oktaba – środkowa KSZO:
– Do pojedynku z Chemikiem Police podeszłyśmy bardzo skoncentrowane, podjęłyśmy walkę z liderem tabeli, co było szczególnie widoczne w pierwszym secie. Pokazałyśmy tym meczem, że stać nas na wiele i nie można stawiać na nas tak szybko krzyżyka w walce o utrzymanie w lidze.