DSC_4940

Niepowodzenie w trzecim secie przyczyną przegranej z mielecką Stalą

I liga siatkówki. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Stal Mielec 1:3 (17:25, 25:23, 24:26, 15:25).

KSZO: Klekot, Dyduła, Kawa, Kobus, Ogórek, Gierszewska, Marcyjanik (libero) oraz Kmuk, Błaszczyk, Klepacz, Tkaczyk, Rdzanek (libero). Trener: Marcin Cebo.

Stal: Ściurka, Mikołajewska, Dzida, Michalewicz, Cygan, W.Murdza (libero) oraz Rzenno, Kucińska (libero), Gorzkiewicz, Głaz, Woźniczka. Trener: Agnieszka Rabka.

MVP: Wiktoria Murdza (Stal).

Mnóstwo nie skończonych ataków siatkarek KSZO i dobra gra rywalek z Mielca w obronie – tak najkrócej można scharakteryzować sobotni, przedostatni w Ostrowcu mecz bieżącego sezonu w I lidze kobiet.
W I secie toczyła się wyrównana gra, ale od stanu 9:9 mielczanki uzyskały kilkupunktowe prowadzenie, które już nie oddały do końca partii. Podopieczne trenera Marcina Cebo raz za razem albo popełniały błędy w ataku, albo piłki podbijały świetnie radzące sobie w obronie rywalki. Od stanu 12:18 wiedzieliśmy, że prowadzenie w meczu obejmą siatkarki Stali.
Początek II seta znów był zacięty, ale znów mielczanki, które zaczęły sobie udanie radzić w grze blokiem, objęły prowadzenie. Było 9:13 i 13:18. Ku uciesze kibiców tym razem nie powtórzyła się historia z pierwszej partii. Kilka punktów zagrywką odrobiła Kamila Kobus, ale to Monika Kawa grała jak natchniona. Wychodziło jej wszystko – i zagrywka, i atak z szóstej strefy i ze skrzydła. Końcówka seta była emocjonująca, bo przy stanie 21:21 na aut swą zagrywkę wyrzuciła Martyna Kmuk, a skutecznym blokiem na Monice Kawie Stal doprowadziła do remisu 23:23. Udany rewanż Moniki i błąd mielczanek spowodował, że KSZO wyrównał stan meczu na 1:1.
Kto wie, czy ostrowczanki nie wygrałyby całego meczu, gdyby tylko wygrały III seta. W tej partii żadnemu z zespołów nie udało się odskoczyć na kilka punktów przewagi. Wynik cały czas oscylował wokół remisu. Niebezpiecznie zrobiło się przy stanie 18:20, ale w naszej grze zafunkcjonował blok i najpierw było 22:22, a później, po obronie piłki setowej, 24:24. Niestety, dwie kolejne akcje były udane dla przeciwniczek i to one wyszły znów w spotkaniu na prowadzenie.
W IV secie KSZO już nie miał wielu argumentów w swej grze. Zaczęło się od 2:6 i 5:9. Stal uruchomiła grę przez środek, a Edyta Rzenno, która również dobrze zagrywała, była nie do zatrzymania. W efekcie set dość łatwo padł łupem mielczanek, które wywiozły z Ostrowca komplet punktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *