SONY DSC

Trzysetowe zwycięstwo poznanianek

Faworyt nie dał szans siatkarkom reprezentującym województwo świętokrzyskie w 1. Lidze Kobiet i odniósł przekonywujące zwycięstwo. Dla podopiecznych Łukasza Marciniaka to druga porażka z rzędu.  

Pierwszą odsłonę sobotniego spotkania zdominowały przyjezdne, które już na początku wypracowały sobie kilkupunktową przewagę. Poznanianki nie pozwoliły zawodniczkom z Ostrowca rozwinąć się w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła.

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej walki, ale trwała ona tylko do stanu 6:6. Wtedy to rywalki odskoczyły na kilka punktów. Na nic zdała się podwójna zmiana w naszej drużynie. Ostrowczanki traciły punkty seriami, nie przyjmowały mocnych zagrywek oraz nie były skuteczne w ataku.

Trzeci set wlał nadzieję w serca kibiców, ponieważ początek zwiastował spore emocje. Ostrowczanki dzielnie walczyły do stanu 9:9, kiedy to w polu zagrywki pojawiła się Kinga Dybek. Kilka skutecznych akcji poznanianek sprawiło, że ich przewaga wzrosła do 8 punktów i okazała się nie do odrobienia.

KSZO Ostrowiec – Enea Energetyk Poznań 0:3 (18:25, 17:25, 20:25)

MVP: Ewelina Tobiasz

KSZO: Szczygieł (2), Kawa (4), Salanciova (4), Kędziora (11), Abramajtys (4), Kobus (8), Samul (L) oraz Klekot (1), Kacprzak, Kapturska (5)

Energetyk: Jurczyk, Dreczka, Dybek, Tobiasz, Muszyńska, Sikorska, Nowak (libero) oraz Bogdanowicz, Omelaniuk

W poprzednim, wyjazdowym meczu w Opolu, w meczowym składzie nie było atakującej, Moniki Kacprzak, która zmaga się z urazem kolana. Na dwa dni przed planowanym spotkaniem z ENEĄ Energetyk Poznań atakująca KSZO Ostrowiec, Joanna Kapturska doznała kontuzji obojczyka. Trener Łukasz Marciniak musiał szukać innych alternatyw na tej pozycji.

– Mieliśmy problem, bo na dwa dni przed meczem Asia Kapturska doznała kontuzji obojczyka. Wystawianie jej w tym meczu groziło ryzykiem, że kontuzja może się pogłębić. Monika Kacprzak ma problem z kolanem, nadal jest w fazie leczenia i jej także nie chcieliśmy narażać. Szukaliśmy innego rozwiązania, przestawiając Monikę Kawę na atak – powiedział szkoleniowiec.

Zarówno trener Łukasz Marciniak, jak i kapitan, Karolina Szczygieł nie byli zadowoleni z przebiegu spotkania.

– Nie potrafiliśmy wykonać najprostszych elementów siatkarskich, byliśmy zagubieni, brakowało nam koncentracji. Mamy ciężki kalendarz, ale wiedzieliśmy o tym. Na zapoznanie się z ligą mamy samych faworytów, ale w innych meczach ci „nie-faworyci” również zdobywają punkty i są groźnymi przeciwnikami – ocenił szkoleniowiec, Łukasz Marciniak.

– Wiadomo, że Poznań był faworytem meczu, ale przygotowywałyśmy się do tego meczu tak, żeby wygrać nawet za trzy punkty. Zagrałyśmy bardzo słabe spotkanie. Trudno mi jest cokolwiek powiedzieć na gorąco, ale widać było, że nie funkcjonowało nam kompletnie nic. Nie trzymałyśmy się ustalonych z trenerami założeń taktycznych – przyznała rozgrywająca, Karolina Szczygieł.

Marcin Patyk, trener ENEI Energetyk Poznań miał powody do radości, bowiem jego podopieczne odniosły piąte zwycięstwo w tym sezonie i zajmują obecnie wysokie, drugie miejsce w ligowej tabeli.

– Przyjechaliśmy do Ostrowca i zrealizowaliśmy nasz cel – wyjeżdżamy z kompletem punktów. Nie mieliśmy żadnych trudności. Przeciwnik grał to, na co się przygotowaliśmy, niczym nas nie zaskoczył. Zrealizowaliśmy nasze zadania w stu procentach. Wiedzieliśmy, że Erika Salanciova jest bardzo ofensywną zawodniczką i ma szeroki wachlarz zagrań. Byliśmy przygotowani na to, żeby zmniejszyć jej możliwości w ataku i to nam się udało – zakończył.

Przed siatkarkami KSZO kolejny trudny pojedynek. W najbliższą sobotę, 2 listopada zmierzą się z liderem tegorocznych rozgrywek, 7R Solną Wieliczką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *