????????????????????????????????????

Tulipany na Dzień Kobiet. Porażka na zakończenie sezonu

I liga siatkówki. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Częstochowianka Częstochowa 0:3 (10:25, 18:25, 19:25).

KSZO: Klekot, Kobus, Ogórek, Dyduła, Klepacz, Gierszewska, Marcyjanik (libero) oraz Tkaczyk, Błaszczyk, Kmuk, Kawa, Rdzanek (libero). Trener: Marcin Cebo.

Częstochowianka: Matuszczak, Łukasiewicz, Mroczek, Ociepa, Lach, Sieradzka, Wysokińska (libero) oraz Szumera, Pietrzkiewicz, Oktaba, Stroińska. Trener: Andrzej Stelmach.

Założeniem naszych siatkarek było przyzwoite zakończenie sezonu. Przed meczem, dzięki Kwiaciarni Tara, wszystkie Panie otrzymały pachnące tulipany, a kibice już bez względu na wynik oraz pozycję w tabeli, liczyli na dobrą i wyrównaną grę. Trudno naszej drużynie odmówić ambicji, ale –niestety – na parkiecie nie dorównały częstochowiankom i poza fragmentem gry w III secie, nie miały szans na ugranie choćby jednej partii.

W pierwszym secie nasza drużyna popełniała sporo, prostych błędów i przy stanie 3:8 trener Marcin Cebo skorzystał z przerwy na żądanie. Z tego samego prawa skorzystał przy stanie 7:18, ale z trudem, przy słabym przyjęciu, naszemu zespołowi przychodziło konstruowanie akcji. Rywalki tymczasem poprawnie prezentowały się zarówno w ataku, jak i na bloku i wyjątkowo pewnie rozstrzygnęły tę partię na swoją korzyść.

W drugim secie nasz szkoleniowiec dokonał przemeblowań w ustawieniu. W roli rozgrywającej wystąpiła Katarzyna Tkaczyk, a podstawowa rozgrywająca i kapitan zespołu Izabela Klekot przesunęła się  na pozycję środkowej bloku. Ten manewr okazał się na tyle skuteczny, że do stanu 9:11 i dość skutecznej grze w ataku Weroniki Gierszewskiej toczyła się wyrównana gra, ale rywalki – dzięki skutecznej zagrywce Agaty Pietrzkiewicz – szybko odskoczyły na kilka punktów i przewagę tę utrzymały za sprawą skutecznych ataków Wiktorii Szumery.

Od początku trzeciego seta przewagę uzyskały częstochowianki. Kiedy KSZO przegrywał 12:18, wszyscy włączyli już wsteczne odliczanie, ale dwoma asami serwisowymi popisała się Martyna Kmuk, a Monika Kawa punktowała na siatce. Zrobiło się „tylko” 19:21. Niestety, nadzieje okazały się próżne, bo cztery kolejne akcje i cały mecz wygrały podopieczne Andrzeja Stelmacha, które ostatecznie uplasowały się na czwartym miejscu po rundzie zasadniczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *