SONY DSC

Wyjazdowa porażka siatkarek KSZO

Podopieczne Łukasza Marciniaka w niedzielę rozgrywały swój trzeci pojedynek w pierwszoligowych rozgrywkach. W rzeczywistości była to piąta kolejka, ale mecz z pierwszej rundy zostanie rozegrany w innym terminie, a w trzeciej kolejce pauzowały. Ostrowczanki musiały uznać wyższość faworyzowanych rywalek z Opola. Niedzielne spotkanie z UNI Opole zakończyło się w trzech setach.

W I secie opolanki objęły prowadzenie 5:2 a trener Łukasz Marciniak poprosił o czas. Niestety, po chwili było już 8:2 i 11:4 dla miejscowych. Dobra zagrywka Joanny Kapturskiej i ataki Justyny Kędziory sprawiły, że straty zniwelowaliśmy do stanu 10:13, a po błędach opolanek było już 15:17. Niestety, mimo iż w końcówce seta punktowała udanymi atakami Joanna Kapturska, to od stanu 17:21 nijak nie udało się ostrowczankom zatrzymać gospodyń, które objęły prowadzenie w meczu.

Po niezbyt udanym otwarciu drugiego seta (6:4) nasz zespól prowadził nawet 8:11. Dobrze spisywała się Justyna Kędziora, ale  drobne niedokładności sprawiły, że rywalki objęły prowadzenie 15:12 i 18:13. Siatkarki KSZO  zmniejszyły dystans do stanu 19:20, później  był nawet remis 21:21 po ataku Moniki Kawy. Niestety, najpierw blok, a później as serwisowy Sandry Szczygioł sprawiły, że rywalki z UNI Opole wygrały także drugą partię.

Trzecia odsłona zamknęła jednak nasze nadzieje na przedłużenie spotkania. Ataki Szczygioł i skuteczny blok opolanek sprawił, że w tym secie objęły prowadzenie 8:3. Nasze panie zbliżyły się do rywalek przy stanie 8:10, ale gospodynie kontrolowały już grę, mając trzy, cztery i pięć punktów przewagi. Przy stanie 14:21 rozpoczęło się wsteczne odliczanie do końca meczu, w którym owszem KSZO miał dobre fragmenty gry, ale było to za mało, by pokusić się w Opolu choćby o punkt.

UNI Opole – KSZO Ostrowiec 3:0 (25:19, 25:21, 25:18)

UNI: Wołodko, Gierak, Janiuk, Szczygioł, Ciesiulewicz, Witowska, Rusin (libero) oraz Stronias

KSZO: Szczygieł, Kapturska, Salanciova, Kawa, Abramajtys, Kobus, Samul (libero) oraz Klekot, Kędziora, Marcyjanik

Mecz na głosy

Łukasz Marciniak, trener KSZO: -Drużyna UNI, dysponująca ogranymi i bardziej doświadczonymi zawodniczkami i to na parkietach ekstraklasy, wygrała mecz zasłużenie. To zespół prezentujący dynamiczną i siłową siatkówkę. W każdym z setów walczyliśmy do pewnego momentu, a później brakowało nam w tej walce argumentów. Gubiliśmy dyscyplinę w końcówkach partii i trudno nam było się połapać, co dzieje się na boisku. Zdarzały nam się błędy młodości, czyli przestoje w grze, ale dziewczyny systematycznie zbierają doświadczenie.  

Nicola Vettori, trener UNI: -Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie. Analizowaliśmy waszą grę z poprzednich meczów i bardzo nam się podobała. Z szacunkiem podchodziliśmy do takiego rywala, jak KSZO. Udało nam się wyłączyć kluczowe elementy gry drużyny z Ostrowca. My dobrze radziliśmy sobie w systemie blok – obrona i w kontrataku.

Nikola Abramajtys, środkowa KSZO: -Dobrze grało mi się w swoim rodzinnym mieście, a na trybunach miałam swoich kibiców. Nie przegrałyśmy gładko 0:3, walczyłyśmy i pokazałyśmy charakter, ale zjadły nas nasze własne błędy. Opolanki wygrały, bo dysponowały lepszym atakiem kończącym. Nam zabrakło chłodnej głowy w przyjęciu. Było chaotycznie, nerwowo i zbyt elektrycznie. Jeśli wyeliminujemy te błędy, to nasza gra z pewnością będzie lepsza.

Sandra Szczygioł, atakująca UNI: -Mimo wyniku 3:0 mecz nie był dla naszej drużyny łatwy. Momentami walczyłyśmy same ze sobą, ale mimo naszej nie do końca dobrej gry wygrałyśmy. To cieszy, zwłaszcza że zwyciężyłyśmy przed własnymi kibicami.  Myślę, że kluczem do zwycięstwa była gra blokiem, dzięki której zatrzymałyśmy liderki KSZO. Dobrze radziłyśmy sobie także w obronie. Nie możemy także narzekać na zagrywkę, bo odrzuciłyśmy ostrowczanki od siatki i często otrzymywałyśmy piłkę do kontry. Na pewno grając z KSZO gdzieś odzywał się sentyment do tego klubu. Zapewne jeszcze większy będzie, jak przyjadę do Ostrowca.

 

~ Dariusz Kisiel / Gazeta Ostrowiecka ~

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *