Bez punktów wracamy z inaugurującego nowy sezon meczu w Starym Sączu.
Wydawało się, że zespół KSZO dobrze wszedł w mecz. Pierwszą piłkę w sezonie 2026/2027 wprowadziła do gry Zuzanna Tawłowicz, która po chwili popisała się skuteczną obroną, a ponowiona akcja gospodyń zatrzymała się na bloku Martyny Chmielewskiej wspieranej na siatce przez Aleksandrę Hochołowską. Ostrowczanki wyszły na prowadzenie 7:4 i od tego momentu nastąpił zwrot akcji. Gospodynie po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 12:11, gdy po niezbyt dokładnym przyjęciu piłka zamiast w rękach przyjmującej, wylądowała w siatce. Po kolejnej przegranej akcji, czas poprosił trener Piotr Brodawka, ale po nim kolejny punkt zapisały na swoim koncie gospodynie. Kolejna przerwa miała miejsce przy wysokiej przewadze Popradu 17:12. Gdy kolejne trzy akcje padły łupem gospodyń, wydawało się, że emocje w pierwszym secie są już za nami. Nic bardziej mylnego. Ola Hochołowska zdobyła 13 punkt atakiem, a po kolejnych dwóch z zagrywki, trener Janusz Pasiut poprosił o czas dla swojego zespołu. Do remisu po 22 doprowadziła Zofia Jackiewicz. Po chwili przed szansą zakończenia seta stanęła Ola Hochołowska, jednak nie zdołała przebić się przez blok gospodyń i rozpoczęła się gra na przewagi. Błąd w ataku przy stanie 32:31 zakończył pierwsza partię.
Drugi set od początku należał do drużyny ze Starego Sącza. Kilkupunktowa przewaga nie była praktycznie zagrożona w żadnej części meczu. Przy stanie 15:21 trener Piotr Brodawka zdecydował się na zmianę na rozegraniu. W miejsce Zuzanny Tawłowicz na boisku pojawiła się Zofia Ostrowska. Ostrowczanki zbliżył się nieco do rywalek przy stanie 22:19, jednak 3 kolejne akcje Popradu zakończyły druga partię spotkania.
Trzecia partia ponownie zaczęła się od prowadzenia gospodyń, które momentami sięgało już pięciu punktów (15:10). Kolejny zryw ostrowczanek sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis po 16:16. Kolejne trzy przegrane akcje postawiły nasz zespół pod ścianą. Mobilizacja i ponownie zbliżamy się na jedne punkt (22:21, 23:22), ale tego dnia nasz zespół potrzebował więcej stabilności, niż tylko zrywów, czego konsekwencją było zamkniecie meczu przez gospodynie w trzecim secie przy 22 punktach naszego zespołu.
KSZO SMS: Hochołowska, Tawłowicz, Chmielewska, Kułak, Jackiewicz, Nogaj, Grzywaczewska (libero) oraz Janisiów (libero), Ostrowska, Bodys.























