W miniony piątek w gościnnych murach Restauracji Słoneczna Weranda doszło do „Spotkania pokoleń” ostrowieckiej siatkówki. A wszystko przy okazji prezentacji książki autorstwa Waldemara Frańczaka „Historia pewnej pasji. Seniorska siatkówka w Ostrowcu Świętokrzyskim”. Nie zabrakło byłych zawodników i zawodniczek, trenerów oraz osób związanych z ostrowiecką siatkówką.
– Pod koniec roku 2022 zwrócił się do mnie prezes KSZO Mariusz Rokita z propozycją, żeby napisać książkę o ostrowieckiej siatkówce. Z tym, że to miała być książka taka obiektywna, a więc bez jakiegoś komentarza autora. I w zasadzie w całej publikacji nie ma tam nic ode mnie – opowiada o projekcie autor, Waldemar Frańczak. Wszystkie zaczerpnięte opinie, wszystkie jakieś oceny, to są wiadomości zaczerpnięte z materiałów źródłowych i stąd można powiedzieć, że bardzo dużo w tej publikacji jest przypisów. Gdy wziąłem się do pracy, początkowo przyświecała myśl, żeby była to publikacja dotycząca całości ostrowieckiej siatkówki, włącznie z grupami młodzieżowymi, klubami szkolnymi, ale okazało się, że zebrany przeze mnie materiał jest bardzo obszerny i zdecydowaliśmy się tylko na publikację dotyczącą seniorskiej siatkówki. To zajęło mi dwa lata pracy na materiale źródłowym zaczerpniętym z kronik KSZO, z prasy. Nie ma w niej żadnych wspomnień, nie ma żadnych anegdot – tak jak wspomniałem, jest to wszystko oparte na materiale źródłowym.
„Spotkanie pokoleń” stało się więc doskonałą okazją, by powspominać siatkarskie mecze, obozy, hale, atmosferę tamtych lat. – Na pewno jest to bardzo dobra forma i cieszę się, że do takiego spotkania doszło, bo są tu pokolenia siatkarzy, siatkarek z różnych lat. Są panowie, którzy grywali w siatkówkę w KSZO jeszcze w latach 60 czy nawet pod koniec lat 50, są panowie którzy grywali w latach 70, czy już później choćby w takich klubach jak MPK Ostrowiec czy WSBiP – bo też taka była drużyna. No i przede wszystkim część dziewcząt, które zaistniały na takiej tej sportowej siatkarskiej mapie Ostrowca w zasadzie w roku 1999, bo wcześniejsze próby stworzenia takiej profesjonalnej sekcji siatkówki w KSZO kończyły się niepowodzeniem. To były poszczególne sezony i na dłuższą metę nie udało się utrzymać drużyny siatkarskiej na poziomie seniorskim. Natomiast klub stworzony przy Wyższej Szkole Biznesu i Przedsiębiorczości w roku 1999 zapoczątkował nową, nazwijmy, że złotą erę ostrowieckiej siatkówki, bo mamy tutaj historię od rozgrywek III ligowych, poprzez II ligę, I ligę, aż po siatkarską ekstraklasę, żeby nie wymieniać sponsorów tej najwyższej klasy rozgrywkowej, gdyż oni się zmieniali – zauważa autor, któremu serdecznie dziękujemy za tą cenną publikację.























